Konserwacja szlaków w rejonie Ust’ Czornej oraz turystyczna statystyka

środa, 25 lipca 2012 14:50 Didko
Drukuj
Ocena użytkowników: / 40
SłabyŚwietny 

 

Minęło pięć lat od pierwszej powojennej rewitalizacji szlaków turystycznych według metody znakarskiej PTTK i KČT. Około 200 km szlaków w rejonie pogranicza Gorganów, Krasnej i Świdowca nie może spełniać swej roli w zakresie bezpiecznego ruchu turystycznego bez prawidłowej konserwacji. Na początku lipca 2012 r., pracujący w ramach lokalnego projektu rozwoju międzynarodowej współpracy, finansowanego ze środków ministerstwa spraw zagranicznych Republiki Czeskiej, znakarze z Czech i Polski poprawili

i odnowili 45 kilometrów szlaków.

 

images/mapa-cz/ucz2012-01.jpgimages/mapa-cz/ucz2012-02.jpgimages/mapa-cz/ucz2012-03.jpg

Jest to przede wszystkim odcinek czerwonego szlaku z Ust’ Czornej na Stohy (który był zawalony wiatrołomami i wiatrowałami), jak również dalej ze Stohów na Tempą i Trojaskę w rejonie Świdowca. Na Stohach i Tempej zostały przykręcone nowe tabliczki szlakowskazowe, a na Trojasce wymieniono zgiętą rurę na nową i zabetonowano. W stronę połoniny Krasnej został ponownie wyznakowany szlak czerwony na Klimową, wymieniono szlakowskaz pod Klimową (stary był za krótki i pasące się krowy niszczyły tabliczki). Poprawiono też zejście żółtym szlakiem do doliny Mokranki. W ekipie znakarskiej była tylko trójka wolontariuszy: Małgorzata Draganik, Zuzana Semeradova i Ondrzej Kuczera; za kierownicą „Aro” oraz przy wymianie metalowych słupków pracował Igor Horzeni z Aleszem Kuczerą, jak również Jurij Kostiak – naczelnik punktu HPRZ w Ust’ Czornej. Uczestnicy dziękują Luboszowi Veselemu i Ivo Dokoupilowi za wsparcie i koordynację projektu.

images/mapa-cz/ucz2012-05.jpgimages/mapa-cz/ucz2012-06.jpg

Podajemy również trochę danych statystycznych. W Karpaty dotarł już eurosceptyczny kryzys. Turystów z UE jest z roku na rok coraz mniej. Po raz pierwszy w 2009 r. było więcej turystów ukraińskich, niż czeskich i polskich. W roku 2009 przez Ust’ Czorną – według orientacyjnych danych HPRZ – przeszło ok. 6900 turystów, z czego ok. 3500 – ukraińskich. W roku 2011 było to całościowo tylko ok. 2300 turystów. W tym roku przez jeden lipcowy tydzień spotkaliśmy jedynie cztery osoby na szlakach. Odnośnie statystyki quadowo-off-roadowej – najwięcej samochodów terenowych przejechało przez połoniny do Ust’ Czornej w 2010 r. W okresie pięciu miesięcy było to 215 samochodów, natomiast motocykli i quadów – ok. 300.

Jedną z przyczyn małej ilości turystów w rejonie Ust’ Czornej jest bez wątpienia zły stan drogi Tereswa–Dubowe–Ust’ Czorna, na której ciężko znaleźć sto metrów asfaltu bez dziury. Stan taki jest spowodowany brakiem środków na remonty dróg po sezonach zimowych. Wszystkie fundusze były kierowane do tej pory na EURO 2012. Na odcinku Krasna–Ust’ Czorna znów wystąpiły szkody popowodziowe; droga jest miejscami zerwana przez wodę i tylko prowizorycznie naprawiono ją, podsypując grubymi kamieniami. Również bardzo zły stan ma droga w dolinie Mokranki. Pełno tam dziur, brakuje mostów, no i sporo błota po gruzawikach wywożących drewno z Gorganów.

Na koniec smutny widok na wyschniętą dolinę Krasnoszurki w wiosce Krasna. To efekt bezsensownej budowy mini–hydroelektrowni w Karpatach ukraińskich. Kolejne mają być budowane w tym roku na rzece Tereswie.

images/mapa-cz/ucz2012-04.jpg

Tekst i zdjęcia: Alesz Kuczera (adiustacja: Dariusz Dyląg).

Poprawiony: wtorek, 10 grudnia 2013 15:49